Tak, jesteśmy otwarci w Sylwestra. Po raz pierwszy i po raz ostatni, bopotem nie będzie już niczego. Koniec, finito, gniew boży. Zaleje naskrew, zasypie nas śnieg. Więc oczekujmy w spokoju, bo koniec jestbliski.

31 grudnia 2010 w Warszawie Powiśle nie zakładamysmokingów, nie płacimy za wejście, nie dostajemy flaczków w ceniebiletu, nieodliczamy grupowo sekund do północy, pijemy wódkę zamiastszampana.

To będzie ostatni spokojny wieczór tego świata. Do zobaczenia.

plakat: Łukasz Rayski | rayski.pl